- Cholera jasna - zaklal kapitan Edgar Lightfoot z CIA. - Fnoolowie wrócili, majorze. Zajeli Kiki, w stanie Utah. Major Hauk jeknal i zazadal od sekretarki, aby przyniosla materialy na temat Fnoolów z tajnego archiwum. - Jaka postac przybieraja tym razem? - zapytal. - Postac miniaturowych posredników sprzedazy nieruchomosci - odparl Lightfoot. Ostatnim razem, przypomnial sobie major, pojawili sie jako pracownicy stacji benzynowych. Na tym polegala cecha charakterystyczna Fnoolów - gdy jeden z nich przybieral jakas postac, wszyscy inni bez wyjatku upodabniali sie do niego. Oczywiscie agenci CIA mieli ulatwione zadanie. Ale z tego powodu Fnoolowie wychodzili na idiotów, a major Hauk nie lubil miec idioty za przeciwnika; glupota udzielala sie drugiej stronie i mogla nawet siegnac jego sztabu.
Ta strona promuję literaturę sci-fi! To opowiadanie najlepiej zakupić w jednej z wielu księgarni internetowych.

Menu